Media społecznościowe, a proces rekrutacji

Teresa Bęben, Katarzyna Żórawska, 1 Czerwiec 2016
Media społecznościowe, a proces rekrutacji

Social media to narzędzie, które pracodawcy coraz częściej wykorzystują do celów rekrutacyjnych. Oferty pracy publikowane na Facebooku, Twitterze lub Instagramie nikogo już nie dziwią, jednak nie wszyscy jeszcze zdają sobie sprawę z tego, że 42% rekruterów w niektórych przypadkach sprawdza profile kandydatów na portalach społecznościowych. Co interesuje rekruterów i gdzie poszukują oni informacji?

Na to nurtujące kandydatów pytanie, odpowiadamy z Katarzyną Żórawską, rekruterką pracowników IT do startupów technologicznych w Paryżu i Monachium.


Rekruter na tropie

Rekruterzy, którzy na portalach społecznościowych poszukują pracowników, zwracają uwagę na udostępniane przez kandydatów treści związane ze szczegółami ich dotychczasowej kariery zawodowej. Warto zatem, w swoim profilu na LinkedIn czy GoldenLine zawrzeć precyzyjne informacje na temat poprzednich miejsc pracy, wykonywanych obowiązków, wypracowanych osiągnięć, a także ukończonych kursów i szkoleń.

Katarzyna Żórawska, bazująca w codziennej pracy na portalu LinkedIn oraz platformach specjalistycznych typu StackOverflow i GitHub podkreśla, że rynek IT to rynek pracownika i w wielu kwestiach należy być wyrozumiałym wobec kandydata - do pracy w startupach nie przychodzi się w garniturze :) Dlatego też, jako rekruter, rzadko sprawdza kandydatów na Facebooku lub Instagramie, ponieważ informacje tam zawarte nie są mocno powiązane z ich umiejętnościami zawodowymi. Często zdarza się jednak, że mogę sprawdzić profil kandydata na Twitterze i przyjrzeć się   o czym pisze – mogę tam przeczytać o jego projektach, wydarzeniach czy zainteresowaniach i zobaczyć czy będzie osobą, której szukam - dodaje.

Branżowe media społecznościowe pozwalają na uzyskanie referencji od byłych współpracowników, przełożonych lub klientów, które stanowią dodatkowe potwierdzenie umiejętności kandydata. Mają one znaczenie dla rekruterów, którzy szukają pracowników do małych zespołów i chcą poznać bliżej potencjalnych członków załogi lub którym zależy na znalezieniu osoby o nieposzlakowanej opinii, która ma być – na przykład - ,,wizytówką” firmy. Międzynarodowe firmy             i korporacje za pośrednictwem mediów społecznościowych sprawdzają czy kandydat wpisuje się w ogólną kulturę wyznawaną przez firmę (sposób wypowiedzi, kultura osobista).

Na co kandydat powinien uważać w social media?

Moja rada dla wszystkich kandydatów mniej lub bardziej poszukujących pracy – radzę nie umieszczać na portalach społecznościowych czegoś czego nie zrobiłoby się/nie powiedziałoby się w rzeczywistości podkreśla Katarzyna ŻórawskaJeśli jednak ktoś ma ochotę zamieścić zdjęcia z parapetówki lub urodzin znajomych to powinien pamiętać         o odpowiednich ustawieniach prywatności. Zawsze warto się postawić po stronie pracodawcy i zastanowić się co wy chcielibyście (lub nie) przeczytać o waszym potencjalnym pracowniku w sieci? Co zadecydowałoby na jego/jej nie/korzyść? Często postawienie się w takiej „odwrotnej sytuacji” pozwala nam spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. 

Warto także pamiętać, by samemu śledzić portale społecznościowe firmy, do której aplikujemy, ponieważ aktywność na jej profilach pokazuje nasze zainteresowanie i pozwala też na sprawdzenie jak wygląda jej codzienne funkcjonowanie.

Specjaliści zgodnie uważają, że treści raz opublikowane w Internecie pozostają w nim na długo (jeśli nie na zawsze), dlatego przed wysłaniem zgłoszenia w odpowiedzi na ofertę pracy warto wpisać swoje imię oraz nazwisko w przeglądarkę i sprawdzić wyniki wyszukiwania. Dbałość o swój wizerunek w sieci niejednokrotnie może przyczynić się do znalezienia przez nas wymarzonej pracy, zwłaszcza, jeśli zatrudnienia poszukujemy w branżach kreatywnych lub takich, w których personal branding miewa decydujące znaczenie przy wyborze kandydata.
 

ARTYKUŁ POWSTAŁ PRZY WSPÓŁPRACY Z EKSPERTEM:

 

Katarzyna Żórawska 

rekruterka IT do startupów technologicznych w Paryżu i Monachium. Poza pracą działa       w Geek Girls Carrots - organizacji przyciągającej dziewczyny do świata IT. Ostatnio współorganizowała PyCode Carrots Warsaw #7 - darmowe weekendowe warsztaty programowania w Pythonie. Miłośniczka wszelkiego rodzaju sportu - siłowni, biegania czy jazdy na rowerze. Katarzynę można poznać bliżej TUTAJ.

powrót