Wszystko jest rekrutacją

2 Marzec 2017
Wszystko jest rekrutacją

Jak branża HR długa i szeroka, mówi się, że sposób prowadzenia rekrutacji świadczy o pracodawcy i jest pośrednim wyznacznikiem tego, jak w danej firmie się pracuje. Teoretycznie oznacza to tyle, że im lepiej przygotowany i sprawniej poprowadzony proces rekrutacji, tym lepiej firma jest postrzegana przez kandydata, jako miejsce jego docelowego zatrudnienia. Mając świadomość tego stanu rzeczy firmy przykładają coraz więcej uwagi do jakości prowadzonych przez siebie rekrutacji opracowując kolejne materiały graficzne, testując funkcjonalności w zakładce kariera i prześcigając się w wywoływaniu efektu ,,wow”.

Przyglądając się codziennemu funkcjonowaniu firmy, można by pokusić się o stwierdzenie, że tak naprawdę wszystko, co się w niej dzieje jest rekrutacją, nawet, jeśli pewnych procesów i zjawisk tym terminem nie określamy. Których obszarów ten wniosek dotyczy i w czym może się przejawiać? Na te i inne pytania odpowiadamy poniżej.


Kandydat jest klientem czy klient jest kandydatem?

3. Badanie Candidate Experience przeprowadzone przez eRecruiter pokazuje, że 58% kandydatów niezadowolonych z procesu rekrutacyjnego jest skłonnych do negatywnego postrzegania produktów i usług firmy, do której aplikowało. To jednoznacznie dowodzi, że źle potraktowany w procesie rekrutacji kandydat, to utracony (przynajmniej jeden) klient. Przynajmniej jeden, bo przecież każdy z nas dzieli się swoimi wrażeniami związanymi z poszukiwaniem pracy ze znajomymi i rodziną, dlatego nie jest powiedziane, że na zmianie opinii samego kandydata, którego źle potraktowaliśmy się skończy.

Z jednej strony, mamy zatem kandydata, który może być naszym przyszłym klientem, i którego, z tego powodu, powinniśmy w procesie rekrutacji potraktować jak najlepiej. Z drugiej strony, czasem nie bierzemy pod uwagę tego, że nasz obecny klient/partner/podwykonawca (lub ktoś z jego otoczenia) może być naszym przyszłym kandydatem i że tak, jak niezadowolony z udziału w procesie rekrutacji kandydat, zaczyna negatywnie postrzegać produkty i usługi firmy, tak źle potraktowany w procesie zakupowym, podczas realizowania usługi lub przy obsłudze pogwarancyjnej klient, ma pełne prawo do przeniesienia swoich nieprzyjemnych wrażeń na grunt rekrutacji i zatrudnienia. Stąd, już o krok do konkluzji, według, której firma źle traktująca swoich klientów, traktuje podobnie swoich pracowników.

Zastanówmy się, więc czy wśród ogromnych nakładów pracy i środków na zachwycenie kandydata w realizowanym przez naszą firmę procesie rekrutacji, możemy pozwolić sobie na utracenie lojalnego klienta, który darzy naszą markę ciepłymi odczuciami i mógłby być jej idealnym ambasadorem, jako pracownik? 

Mówisz o czymś, wspomnij, że szukasz pracowników

Często przy okazji konferencji lub wydarzeń branżowych firmy, za sprawą swoich pracowników, ekspertów w danej dziedzinie, dzielą się specjalistyczną wiedzą z innymi. Warto wykorzystać takie sytuacje i spojrzeć na zgromadzonych na sali słuchaczy jak na potencjalnych pracowników wspominając im o tym, kogo akurat potrzebujemy. 

Przykład? Firma X prowadzi panel ekspercki w ramach konferencji dla designerów. Wśród publiczności znajduje się część osób, którzy specjalizują się w grafice 3D, których w ostatnim czasie poszukiwano w firmie X. Jakie są zalety wspomnienia pół żartem lub całkiem serio, że firma, którą reprezentuje ekspert właśnie poszukuje pracowników?

Po pierwsze: prawdopodobnie nie będzie lepszej okazji, aby powiedzieć kilka słów o pracy w tej firmie do tylu osób, których potencjalnie w firmie X się poszukuje, na raz.

Po drugie: oprócz tego, że ta informacja trafi prosto do ludzi, którzy pracują w interesującym firmę obszarze, to dodatkowo będą to osoby naprawdę interesujący się tym tematem – w końcu przyszli dowiedzieć się o nim jeszcze więcej. Potencjalnie, będą, więc prawdziwymi pasjonatami swojej pracy.

I po trzecie: wydarzenia branżowe i panele eksperckie to doskonała sposobność do pokazania szerszemu audytorium jaki styl pracy preferowany jest w firmie X, jakich ludzi się w niej zatrudnia, jaka atmosfera w niej panuje. Pozornie, ze sposobu bycia panelisty, prezentacji, którą omawia, formy, w jakiej mówi o firmie, którą reprezentuje, można wiele dowiedzieć się o tym jak ta firma funkcjonuje w środku i wstępnie ocenić czy chciałoby się być jej częścią czy może niekoniecznie.

Wykorzystaj potencjał szczegółów

Konsument, w momencie, w którym kupuje nasz produkt, skupia się przede wszystkim na tym jakie są jego właściwości: smak, zapach, opakowanie, funkcjonalność. Zastanawiając się, w czym nasz produkt jest lepszy od tego samego produktu oferowanego przez konkurencję nie przyjdzie mu na myśl, że jesteśmy nie tylko producentem jego ulubionej kawy, ale i pracodawcą, u którego mógłby szukać zatrudnienia. Właśnie dlatego, niektóre firmy decydują się na swoich stronach produktowych umieszczać odnośniki do zakładki kariera zwiększając prawdopodobieństwo tego, że zadowolony z zakupu klient, po złożeniu zamówienia, przeglądając naszą stronę internetową zajrzy nie tylko do nowej gazetki promocyjnej, ale też do naszych ogłoszeń o pracę, znajdując wśród nich ofertę, która go zainteresuje. Wzmianki o poszukiwaniu pracowników firmy umieszczają również w swoich materiałach reklamowych, w mediach społecznościowych lub dodają je do swoich produktów (przykład akcji firmy IKEA, o której pisaliśmy tutaj). 

Te i inne przykłady pokazują, że w zasadzie większość działań podejmowanych przez firmę w różnych obszarach może zahaczać o tematy związane z rekrutacją. Z pewnością, są to czynności, które inaczej, niż szeroko zakrojone kampanie rekrutacyjne, nie generują wysokich kosztów związanych z ich realizacją i pozwalają na pozyskanie kandydatów do pracy spośród najlepszej grupy docelowej: osób, z jakichś powodów przywiązanych do naszej marki.

Czasy, kiedy kandydaci, byli traktowani po macoszemu, przez pracodawców prowadzących do swoich struktur procesy rekrutacji powoli odchodzą w niepamięć. Zwłaszcza, że kandydaci decydując o wyborze swojego przyszłego pracodawcy, coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na zarobki proponowane na danym stanowisku, ale też na panującą w potencjalnym miejscu pracy atmosferę i dbałość o pracowników. Co więcej, obserwują firmę, jako całość i jeśli nie są przekonani do działalności, którą prowadzi, nie są skłonni przyjąć w niej oferty pracy.

To pokazuje, że warto traktować każdego, kto ma styczność z naszą firmą, jako potencjalnego kandydata i zadbać o to, aby w przyszłości nie wahał się, czy z powodu negatywnych wrażeń wyniesionych z kontaktów z nami w przeszłości, rozpocząć u nas pracę czy też nie.

powrót