Halo Houston? Mamy rekrutacyjny problem!

10 Sierpień 2017
Halo Houston? Mamy rekrutacyjny problem!

Może się wydawać, że odkąd na ogłoszenia rekrutacyjne zaczęli odpowiadać przedstawiciele pokoleń Y i Z, a rynek pracodawcy coraz bardziej ustępuje rynkowi pracownika, problemy rekrutacyjne zaczęły mnożyć się niczym grzyby po deszczu. Tymczasem, z wieloma rekrutacyjnymi bolączkami spotykaliśmy się również wcześniej, a niektóre z nich niemal na stałe wpisały się w ,,ryzyko zawodowe” rekruterów. Oto krótki przegląd ponadczasowych i ponadpokoleniowych problemów rekrutacyjnych.


Jest miejsce pracy – nie ma (odpowiednich) kandydatów

Zdarza się, że już na początku procesu rekrutacji odnosimy wrażenie, że oto na rekrutacyjnym polu bitwy przychodzi nam walczyć z samym Goliatem. Jest tak szczególnie wtedy, gdy według harmonogramu, powinniśmy właśnie zaczynać rozmowy z kandydatami, a jak na złość odpowiednich kandydatów brak. Ten problem, może przybierać dwa warianty.

Pierwszy wariant pojawia się wtedy, gdy promowaliśmy oferty pracy, ale nie odpowiedział na nie żaden kandydat. Jest to sytuacja znana przede wszystkim rekruterom działającym w niszowych branżach i specjalizacjach, których grupę docelową tworzą w znacznej większości kandydaci pasywni. Zdarza się także wtedy, gdy w ogłoszeniu podajemy zbyt wygórowane wymagania w stosunku do poziomu oferowanego stanowiska lub zwyczajnie źle je konstruujemy i dystrybuujemy. Jak radzić sobie z takimi sytuacjami? Przede wszystkim analizując dokładnie specyfikę grupy docelowej, do której chcemy dotrzeć z ofertą pracy i dobierając kanały promocji do jej preferencji. Warto także podjąć wysiłek stworzenia wyróżniającego się ogłoszenia. Jak się do tego zabrać, pisaliśmy tutaj.

Drugi wariant dotyczy sytuacji, w której odnotowaliśmy stosunkowo duży napływ aplikacji, ale po ich analizie doszliśmy do wniosku, że nie ma wśród nich poszukiwanego kandydata. Na pierwszy rzut oka – błędnie zredagowaliśmy treść ogłoszenia. Jeśli po pierwszych kilku dniach (i największej żywotności ogłoszenia) widzimy dużą liczbę odsłon i brak aplikacji lub otrzymuje zupełnie niedopasowane kandydatury, warto wrócić do poszczególnych elementów konstrukcyjnych oferty i zastanowić się, które z nich mogą wymagać poprawy.

RADZIMY! Podejdź do etapu pozyskiwania swoich kandydatów, jak do kampanii reklamowej. Redaguj, zmieniaj i testuj różne rozwiązania, znajdując te, na które najlepiej zareaguje Twoja grupa docelowa.

Kandydat umówiony – kandydat nieobecny

Rozmowy rekruterów dotyczące wyzwań w ich codziennej pracy prędzej czy później schodzą na jeden temat – nieobecności kandydatów na umówionych rozmowach rekrutacyjnych. Zwykło się nawet mawiać, że w każdym procesie rekrutacji znajdzie się przynajmniej jeden kandydat, który nie przyjdzie na umówione spotkanie. Jak temu zapobiegać? Przydatne jest prowadzenie rozbudowanej i wielokanałowej komunikacji z kandydatem już od momentu przesłania przez niego aplikacji, która zbuduje relację między jego osobą, a rekruterem. Z reguły, widząc zwiększone zaangażowanie płynące ze strony rekrutującego kandydat poczuwa się do większej odpowiedzialności w kwestii wywiązywania się z ustaleń, pojawiających się w procesie rekrutacji. W tym także w kwestii obecności na rozmowie o pracę lub uprzedzeniu o ewentualnej nieobecności.

RADZIMY! Aby komunikować się z kandydatem w procesie rekrutacji szybko i sprawnie, zastanów się w którym momencie potrzebne Ci będą konkretne formaty informacji i wiadomości (np. mail z zaproszeniem na rozmowę uzupełniony o mapkę z lokalizacją biura), przygotuj je odpowiednio wcześniej i wykorzystaj, gdy będą potrzebne.

Wizerunek pracodawcy do poprawki

Praktyka rekrutacyjna zna przypadki, kiedy dział rekrutacji może pochwalić się świetnie przygotowanym projektem i genialnie dobranymi narzędziami, które nie przynoszą oczekiwanych efektów. Wówczas źródła problemu musimy szukać nieco głębiej – najczęściej wokół kwestii składających się na wizerunek pracodawcy. Negatywne opinie w sieci, nawet te sprzed kilku lat potrafią znacznie obniżyć poziom napływających w odpowiedzi na ogłoszenie aplikacji. Aby skutecznie sobie z nimi radzić i neutralizować ich wpływ na nasze działania rekrutacyjne konieczne jest ich bieżące śledzenie i weryfikowanie, a jeśli się potwierdzają w rzeczywistości – również świadome rozwiązywanie problemów, których dotyczą. Jeśli pracodawca borykał się z problemem wizerunkowym, który już dawno ma za sobą warto podjąć działania, które zakomunikują to potencjalnym kandydatom. 

Dynamiczne zmiany, które obserwujemy na rynku pracy sprawiają, że firmy coraz aktywniej zabiegają o dobrych pracowników. Odpowiedzią na wiele rekrutacyjnych problemów jest podejmowanie działań z obszaru employer brandingu. Według badania ,,Employer Branding w Polsce 2015” przeprowadzonego przez HRM Institute, aż ¾ pracodawców deklaruje, że wprowadzenie działań EB ułatwiło im poszukiwanie talentów. Zatem.. do dzieła!
 

powrót